KIEDY BRALI MNIE DO WOJSKA

***

KIEDY BRALI MNIE DO WOJSKA

Jaromír Nohavica,
tłumaczenie: Kuba Blokesz

Kiedy brali mnie do wojska
Do zera zgolili łeb
Wyglądałem jak ten głupek
Lecz nie wyróżniałem się
Lecz nie wyróżniałem się

Potem zamknęli w koszarach
I zaczęli tresurę
Jak być prawdziwym żołnierzem
I obronić kraju skórę
I jak bronić kraju skórę

Na kwaterze po kolacji
Kiedy już sam zostałem
Wspomniałem na swoją ukochaną
Pięknie sobie zapłakałem
Pięknie sobie zapłakałem

Po pół roku przyjechała,
Zapalenie miałem płuc.
W korytarzu ktoś się ciągle kręcił,
Więc nie było z tego nic,
Więc nie było z tego nic

Nie płaczcie wy, oczy moje
Ona nie była podła
Dziewczyna miłości potrzebuje
Tak miłości pomogła
Tak miłości pomogła

Major nosi wielka gwiazdę
U bramy go spotkała
Szepnął, że ma właśnie wolny pokój
Tej nocy już nie spała
Tej nocy już nie spała…

Więc co komu do żołnierza
Gdy go zdradzi dziewczyna
Do widzenia panie Fráňo Šrámku,
Pieśń ma już zakończona
Jak się panu podobała,
Jakaś ekstra nie była.