Jawa

***

JAWA

Kuba Blokesz

Tam gdzie jawa na kawę zaprasza sen
Jak lato wiosnę w połowie maja
Tam znów dzisiaj spotkałem Cię
Stałaś w drzwiach i na mnie czekałaś

Znów zgubiłem się w tych oczach jesionowych
W których jasno się odbija cały człowiek
Nasze usta się złączyły jak szalone
Nic nie daje złuda zaciskanych powiek

Bo już wiem, że to tylko sen
Znowu jestem sam w zalanym słońcem łóżku
Znowu bezlitosna jawa, znowu dzień
Zrzuca z palców moich garść życia okruszków

Szepnąłem mgle
„Płyń, powiedz jej,
że ja na nią tutaj czekam.

Odnajdziesz ją.
Na miasta tle
rozpoznasz ją z daleka.”