Masz Jeszcze Piosenkę

***

MASZ JESZCZE PIOSENKĘ

Kuba Blokesz

Gdy zima uparta wciąż trzyma jak kleszcze – masz jeszcze piosenkę.
Gdy urlop się kończy wśród deszczy masz jeszcze – tę krótką piosenkę.
Gdy lato przegrywa powoli z ponurą jesienią
Gdy ptaki i drzewa się dawno do ciebie nie śmieją
Gdy wiatr rozpaczliwie wygwizdać chce pierwsze śniegi
Po brzegi wypełnij swój dzbanek z herbatą „Księżycową sonatą”.

Gdy pociąg spóźniony a tobie dziś spieszno – masz jeszcze piosenkę
Gdy stoi zepsuty przy stacji „Trzemeszno” – masz jeszcze piosenkę
I gdy musisz kłamać że termin Cię znowu zaskoczył
Gdy kumpel cię dziś gdzieś na mieście celowo przeoczył
Gdy wieczorem rozmyślasz, że nie osiągniesz nic pewnie
Niech Cię rzewnie i iście radośnie rozpieści wieść zbawienna o pieśni

Na wiarę mdłą
Na budy brak na zimnie
Na grypę złą
I na to, że nie chcesz być przy mnie
Na marne prognozy
Na upór skoliozy
Na kasę, na sławę, na show-biznesu beton
Wiedz – w piosence to Ty jesteś poetą

Gdy za oknem luty o drugiej półkuli – napiszesz piosenkę
Gdy martwisz się stanem rodzimej kultury – napiszesz piosenkę
Kiedy jutro cię trapi i nie wiesz czy starczy do czynszu
Gdy życie cię trzyma przy ziemi w uporczywym klinczu
Gdy zmienasz marzenia na mniejsze na „takie w zasięgu”
Niech słowa cię niosą i stwórz lepszy świat bez tylu zbędnych wad

Na wiarę mdłą
Na nonsens biurokracji
Na grypę złą
Na krach wielkich narracji
Na marne prognozy
Na upór skoliozy
Na kasę, na sławę, na show-biznesu beton
Wiedz – w piosence to Ty jesteś poetą